MonastyryTrochę osobiścieWarte zobaczenia

Wielkanoc na Samos

admin1 comment317 views

Święta Wielkanocne są bardzo uroczyście obchodzone całej Grecji, jest to bez wątpienia najważniejsze święto w roku. Zdecydowana większość Greków to praktykujący chrześcijanie, więc nic dziwnego, że do Wielkanocy przygotowania są bardzo intensywne. Wszyscy sprzątają ogródki, odnawiają meble czy płoty, słowem – wszystko musi być dopięte na ostatni guzik.

W Wielki Czwartek wszyscy malują jajka – koniecznie na czerwono, ale dopuszczalne są też inne kolory, zaś same święta zaczynają się następnego dnia. Już w Wielki Piątek wszyscy mają wolne i trwają wielkie przygotowania do wieczornej procesji – po liturgii około godziny 21 wszystkie kościoły gromadzą swoich wiernych i wyruszają na centralny plac miasta niosąc symboliczny grób Jezusa Chrystusa, który jest malutki i jakże inny, od tych znanych nam z kościoła katolickiego.
Przed procesją kroczy prawdziwa orkiestra

 

Wszyscy, kto tylko może chodzić znajduje się tego dnia na głównym placu, miasto jest zupełnie ciemne. Policja zamyka ulice, a kiedy procesja przechodzi obok policjantów, ci jej salutują… Niesamowite wrażenie. Nikt nie wstydzi się wiary w Boga. Nie ma kontrprocesji, wszystko odbywa się tak samo od setek lat. W końcu, groby ze wszyskich czterech czynnych kościołów znajdują się na placu.

 

Rozpoczyna się liturgia pod przewodnictwem biskupa wyspy, towarzyszą mu popi z całego miasta. Modlą się o zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, o miłość dla ludzi, o łaskę bożą.

Po około godzinie ruszamy z powrotem do kościoła, idąc różnymi ulicami miasta, zatrzymując się pod domem, gdzie mieszkają starsi ludzie, którzy nie mogli wyjść z nami, potem przy straży pożarnej, gdzie wychodzą do nas strażacy pełniący w tym czasie dyżur. Wzruszające.

Od tego momentu do soboty wieczór wszyscy sobie życzą: kali Anastasi – czyli dobrego Zmartwychwstania. Przed wejściem do kościoła kościelni ustawiają wysoko Grób Jezusa, by każdy na znam dobrego życia mógł przejść POD grobem.

A następnie wszyscy całują ikonę, która w greckim kościele prawosławnym jest święta.

Potem wszyscy wchodzimy do kościoła, gdzie wokół grobu chodzi pop z kolejną ikoną przedstawiającą zmartwychwstanie, i wszyscy modlą się właśnie o to.

Wielki Piątek kończy się wraz z północą, i wszyscy rozchodzą się do swoich domów, by w Wielką Sobotę, o godzinie 23 ponownie się spotkać, gdyż wówczas popi ogłaszają: Christos anesti! Chrystus zmartwychwstał! Towarzyszą temu wystrzały z petard, które towarzyszą nam przez cały dzień następny – czyli w Wielkanoc.

W Niedzielę Wielkanocną ponownie się spotykamy pod kościołem, ponownie idziemy z procesją na plac, uczcić Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

 

Wszyscy się pozdrawiają Christos anesti!, dosłownie zewsząd słychać te same słowa. Na zakończenie wszyscy dostajemy po jajku z rąk biskupa, symbol nowego życia.

 

I udajemy się do swoich domów, gdzie czeka na nas tradycyjna koźlina, którą wszyscy jedzą w Wielkanoc na Samos – w innych częściach Grecji jest to zazwyczaj grill z różnych mięs. Tak przy okazji, kózka, którą na jadłam, miała zaledwie 3 miesiące, piekła się 7 godzin i była REWELACYJNA!

 

 

  • Marcin

    WOW, rzeczywiscie wielkie obchodzenie tego swieta jest 😉 Bardzo uroczyscie, to prawda!!
    Pieknie to wszystko wyglada.
    Ps. jedzenie tez wyjatkowe!! (Przyznam, ze nigdy nie jadlem ‘tej potrawy’ 😉

Website is Protected by WordPress Protection from eDarpan.com.